środa, grudnia 3

hej, hej

cześć. po tak długiej przerwie...
Każdego popołudia ten sam schemat. Wsiadam do busa i rozmyslam, co napisać na blogu. Chęć pisania w czasie podróży to błoby to :) no ale.
Rozwaliłem sobie palucha ze 2 dni temu, strasznie boli. Żałuje, Leżąc na łóżku, bojąc sie ze to koniec, ze odejde z tego świata. mogłem odejść byłoby lżej. chęc popelnienia samobójstwa jest tak ogromna ze o my gy. I nie wypisuje głupstw. MAM POPROSTU DOŚĆ oglądania go z kolezankami i kolegami [!] do innej szkoly nie chce isc bo nie ma takiej z taka atmosfera, do lbn mnie nie puszczą...
Kończe, żegnam :*

Brak komentarzy:

Powered By Blogger