piątek, października 24

samobójstwo

popełniłem samobójstwo, rozstając się [nieświadomie, bo byłem po sporzyciu dużej ilości alkoholu] z Kochanym człowiekiem. co najgorsze, pamietam wszystko, nie mialem jednak klapki ktora by powiedziala "przestań bo zranisz siebie". Life is BRUTAL [!] Qrwa... psuło się i psuło... aż wkoncu musiałem dobsuć całkowicie [!] beznadziejnie sie czuje :( co jeszcze gorsze, nie zapowiada się na to, by się coś zmieniło... TOTAL DNO [!]
hehe...
Zostało tylko pocieszać się smutnymi piosenkami... Zawsze będę o Tobie pamiętać :( KOCHAM [!] :*

Brak komentarzy:

Powered By Blogger