i było jak mówiłem, przeczucia, nie zawodzą...
Zamykam się w sobie. biorę tylkko głupi prezent i pocieszam się głupią łapą która sie śmieje swym szyderczym głosem... wymusza płacz, wzrok ludzi ktorzy dzis sie na mnie patrzyli. a ja sam :( On z kolezankami... Serce płacze, a ja znim... El Fin.
"...Każdego dnia, jednego tylko chcę
Błagam was, zlitujcie się i zabijcie mnie
Nikt nie stoi, wszyscy dobrze się bawią
A może właśnie teraz
Na pewno ktoś, na pewno ktoś umiera
I w czyichś ramionach wylewa łzy ..."
wtorek, września 30
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz